Kolejny wyrób filcowy został wykonany, jak poprzedni - na zamówienie prywatne. Dalej kroczymy w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Te malutkie reniferki mogłyby służyć równie dobrze jako zabawki dla dzieci, które nota bene, mają już własną amerykańską wersje lalki św. Mikołaja. Ale dosyć fantazji! ;)
Powstały tylko 3 sztuki. Liczę, że kiedyś uda mi się stworzyć więcej, bo te małe stworki, rozbrajały wszystkich, którzy na nie patrzyli.
Tak wyglądały: (zdjęcie wykonane przez nabywcę)
Pozdrowienia dla:
* wszystkich "mikro", małych i niskich ludzi
* i tych, którzy mają ogromne serca (nieważne, czy połamane, potłuczone; ważne, że chcą robić dobre rzeczy). :D
;)
Powstały tylko 3 sztuki. Liczę, że kiedyś uda mi się stworzyć więcej, bo te małe stworki, rozbrajały wszystkich, którzy na nie patrzyli.
Tak wyglądały: (zdjęcie wykonane przez nabywcę)
I jeszcze raz najciemniejszy w stadzie:
* wszystkich "mikro", małych i niskich ludzi
* i tych, którzy mają ogromne serca (nieważne, czy połamane, potłuczone; ważne, że chcą robić dobre rzeczy). :D
;)

Komentarze
Prześlij komentarz