świąteczny renifer

Pewnego grudniowego popołudnia zostałam poproszona o stworzenie projektów świątecznych dla pewnego hotelu krakowskiego. W pierwszym poście chcę się z Wami podzielić tym, co udało mi się uszyć z filcu.
Renifer: Rudolf Czerwononosy, zaprojektowany na podstawie inspiracji zaczerpniętej ze zdjęcia znalezionego w internecie. W całości składa się z filcu, kokardki i tasiemki ozdobnej, a wypchany został wkładem ze starej poduszki (przez tydzień nie miałam na czym spać, taki żart ;) Oto i zdjęcia wykończonego projektu:
1

2

Kolejny renifer powstał kilka godzin później.
3

Cała seria była limitowana, powstało jedynie ok. 5/6 sztuk. Pierwszemu Rudolfowi poświęciłam sporo czasu i cierpliwości, której jak się okaże później, dopiero zaczęłam się uczyć na nowo. ;)

Na końcu ślę pozdrowienia dla mojej najstarszej siostry Zosi, która zainspirowała mnie do tworzenia, szycia i w jakiś sposób wkręciła mnie w ten zakręcony projekt świąteczny.

Komentarze