Poduszka na obrączki

Czy widział ktoś z Was kiedyś poduszkę na obrączki? Ja niestety nie miałam wcześniej okazji spotkać się z tym zwyczajem. Lecz przyszła i na mnie kolej, żeby go poznać. Po zapoznaniu się z przykładowym zdjęciem (ściągniętym z internetu) należało jedynie wyobrazić sobie krój i... do dzieła! ;)
Z pomocą Oli udało się to ogarnąć. Materiały, które zostały użyte w realizacji:
- juta*
- złota nitka
- jako "wypełniacz" świetnie sprawdziło się wnętrze poduszki z ikei ;)

Efekt wygląda następująco:

















* muszę dodać, że ślub odbył się w święto św. Franciszka z Asyżu. Stąd powstał pomysł na skromny materiał, przypominający pierwszy habit świętego ;)

Komentarze

  1. Była przeeeepiękna! Gdzieś poszła w świat, nawet nie wiem, gdzie jest teraz... Ale odegrała swoją rolę wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz